Odmieniona Swietłana w roli Kopciuszka

W ostatnim odcinku serialu „Dziewczyny ze Lwowa” skromna do tej pory i szara Swietłana doświadczyła odważnej metamorfozy. Za przyczyną swojej przyjaciółki została posadzona w fotelu i poddana zabiegom makijażystki, fryzjera i stylistki. Czy to nie za dużo jak na jedną głowę? Ależ skąd! Swietłana nie mogła uwierzyć własnym oczom, kiedy wreszcie mogła przejrzeć się w lustrze, a ja- Ania Buczek osobiście przyznam, że wyjątkowo podobał mi się ten dzień na planie, bo która z kobiet nie uwielbia, kiedy inni pracują na jej piękny wygląd? Wizyty u kosmetyczki, zmiana fryzury, nowy ciuch – wszystko to działa przecież na płeć piękną w nieopisanie pozytywny sposób. Wszystko to dodaje niezwykłej pewności siebie, co w przypadku Swietłany musiał dodatkowo wspomóc kieliszek wina. Jak się okazało- nic na próżno. Moja bohaterka zrobiła wrażenie na mecenasie, wymieniła z nim nie tylko kilka spojrzeń, ale i zdań i…uciekła. Dlaczego? Bo nie chodzi o to „by złapać króliczka, ale by gonić go”, prawda?

Trzymajcie kciuki i śledźcie dalsze losy Swietłany oraz pozostałych „Dziewczyn ze Lwowa” w każdą niedzielę o 20:20 w TVP1.